W JEZUSIE CHRYSTUSIE BÓG OJCIEC WYBRAŁ NAS
    PRZED ZAŁOŻENIEM ŚWIATA,
    BYŚMY BYLI ŚWIĘCI I NIEPOKALANI
    PRZED JEGO OBLICZEM (Ef 1, 4)
    miłość Boga W odwiecznym pragnieniu Boga byłam ja i Ty.
    On powołał nas do szczęście, o którym Pismo św. mówi,
    że jest tak wielkie,
    że ani oko ludzkie nie widziało takiego szczęścia,
    ani ucho ludzkie o takim nie słyszało.

    Cel mojego życia - to cel nadprzyrodzony. Wspólnota z Bogiem!!!
    Wieczność Boga!!! Świętość świętością Boga!!!
    Szczęście szczęściem Boga!!!
    Tak! Naprawdę nie ma innego celu!

    To co ośmielam się nazywać celem
    - moje dążenia, osiągnięcia, to tylko środki,
    które mogą mi służyć do osiągnięcia JEDYNEGO CELU,
    albo przeszkodzić - opóźnić.
    Maryja jest wzorem (mojego) człowieczeństwa.
    Ja człowiek - mam stawać się na Ten Wzór;
    piękny pięknością Maryi, święty Jej świętością,
    wierny Jej wiernością,
    dobry Jej dobrocią,
    pokorny Jej pokorą ....,
    przebóstwiony, przywrócony do bycia z Bogiem twarzą w twarz,
    jak przyjaciel z Przyjacielem, na równi z Nim
    - ja człowiek - proch i nic -
    jednocześnie dziecko Boga umiłowane.

    CZYTAJ WIĘCEJ

odsylacz



© sister